Start Wystawy czasowe - Ocalić od zapomnienia - dzieła i pamiątki Antoniego Madejskiego

- Ocalić od zapomnienia -  dzieła i pamiątki Antoniego Madejskiego

wernisaż:   15. 11. 2014 r.  godz. 12.00

wystawa: 15. 11. 2014  - 17. 01. 2015 r.

Kliknij w obraz aby otworzyć
Kliknij w obraz aby otworzyć
Kliknij w obraz aby otworzyć


Antoni  Madejski  -  rzeźbiarz,  malarz,  kolekcjoner,  fotografik,  poeta,  społecznik.  Urodził  się  17. X. 1862 r.  w  Fuśni  Wielkiej  na  Polesiu  Wołyńskim,  w  rodzinie  ziemiańskiej,  w  czsach  gdy  ziemie  te  były  pod  zaborem  rosyjskim.  Ojciec  -  jask  każdy  ziemianin  w  carskiej  Rosji  -  miał  obowiązek  odbycia  służby  w  carskim  wojsku.  Według  ustnego  przekazu  rodzinnego  został  on  skierowany  około  1868  roku  na  Kaukaz,  do  walki  z  ciągle  buntującymi  się  tam  narodami.  Nie  ma  żadnej  wiadomości  o  jego  losach,  nie  wiadomo,  czy  tam  poległ,  czy  też  jak  głosi  ustny  przekaz  -  przeszedł  na  stronę  powstańców.
Antoni  zatem  prawie  nie  znał  ojca.  Miał  natomiast  formalnego  Opiekuna  troszczącego  się  o  jego  wykształcenie.  Najpierw  skończył  Gimnazjum  w  Żytomierzu,  następnie  wojskową  szkołę  w  Elizabetgrodzie.  Życzeniem  Opiekuna  było,  by  Antoni  został  inżynierem, więc  planował  wysłać  go  na  Politechnikę  do  Monachium.  Tymczasem  Antoni  nie  miał  zacięcia  do  techniki,  interesowała  go  sztuka,  a  w  szczególności  rzeźba,  z  którą  miał  żywy  kontakt  przez  swojego  wuja,  cenionego  rzeźbiarza  -  Wiktora  Brodzkiego.
Ostatecznie  studiuje  Sztuki  Pięnke  w  Krakowie,  w  Wiedniu  i  w  Petersburgu,  gdzie  spędził  5  lat  i  szybko  zyskał  pozycję  świetnego  portrecisty,  zwłaszcza  w  kręgach  tamtejszej  arystokracji.  W  1895  roku  udaje  się  Madejski  w  podróż  na  Kaukaz  w  celu  poszukania  śladów  ojca.  Podróż  tą  odbywa  ROWEREM.  Zachowały  się  z  niej  liczne  fotografie,  z  których  jednoznacznie  wynika,  że  był  tam  traktowany  jak  przyjaciel,  a  nie  carski  okupant.  (Potwierdzać  to  może  tezę  o  przejściu  ojca  na  stronę  bojowników  walczących  z  caratem  o  wolność  narodów  kaukazkich.
W  roku  1898  osiadł  Madejski  na  stałe  w  Rzymie,  gdzie  od dawna  przebywał  jego  wyj  Wiktor  Brodzki.  Tam,  w  otoczeniu  zabytków  sztuki  klasycznej  ostatecznie  ugruntował  się  styl  prac  Madejskiego.  Znany  jest  głównie  jako  rzeźbiarz  i  medalier.  Ceniony  w  kregach  polskiej  arystokracji  wyrzeźbił  dla  niej  wiele  pomników,  popiersi,  tablic  nagrobnych.  Można  smiało  powiedzieć,  że  był  nadwornym  rzeźbiarzem  Sanguszków,  Tarnowskich,  Czartoryskich.  W  Wielkopolsce  korzystał  z  jego  talentu  Zamojski  i  Cieszkowscy.  Najbardziej  znane  są  jego  wawelskie  grobowce  Królowej  Jadwigi  i  Władysława  Warneńczyka.  W  okresie  międzywojennym  jego  prace  były  wielokrotnie  wystawiane,  a  na  swojej  wystawie  jubileuszowej  w  1935  roku  pokazał  120  swoich  prac.
Mieszkając  w  Rzymie  włączył  się  aktywnie  w  życie  tamtejszej  polonii,  opiekując  się  zarówno  przybywającą  na  studia  młodzieżą  jak  i  artystami,  którzy  wymagali  opieki  i  pomocy.  Tak  między  innymi  opiekował  się  ciężko  chorym  Aleksandrem  Gierymskim,  Antonim  Brodowskim  czy  Wiktorem  Brodzkim.  Po  śmierci  Gierymskiego  zbudował  na  Campo  Verano  "grób  artystów  polskich"  (z  popiersiem  Gierymskiego),  w  którym  został  także  w  1939  roku  pochowany..
Ważną  domeną  jego  życia  było  kolekcjonerstwo.  Jego  zbiór  dzieł  sztuki  był  naprawdę  imponujący.  Część  tych  zbiorów - jeszcze  za  życia   -  przekazał  Madejski  w  formie  depozytów  do  muzeów  w  Polsce.  Jego  dorobek  i  majatek  w  czterdziestu  skrzyniach   przeleżał  20  lat   w  firmie  transportowej  w  Rzymie  i  okło  1962  roku  sprowadzony  został  do  Polski.    Dziś  jest  rozparcelowany,  częściowo  rozgrabiony  i  zniszczony. 

Wystawa  zorganizowana  w  naszych  salach  ekspozycyjnych  jest  podziękowaniem  dla  dr  Janusza  Margowskiego,  jednego  ze  Spadkobierców  Antoniego  Madejskiego,  który  ofiarowując  Muzeum  ocalone  przez  siebie  przedmioty  pragnie  ocalić  pamięć  o  tym  niezwykłym  człowieku.