Start Wystawy czasowe - Resurrectio et imago -

Resurrectio et imago

26.02 - 30.04.2010


''Zmartwychwstanie i jego wyobrażenie'' - wystawa zorganizowana przez Muzeum ze zbiorów własnych, z wyciągniętych z magazynowych półek przedstawień Chrystusa Zmartwychwstałego. Prezentowane na niej rzeźby to niezbyt wysokie figurki (większość nie przekracza 1 m), które dawniej, podczas rezurekcji wnoszone były do kościoła i stawiane na ołtarzu, by zdobić go przez cały okres Wielkanocy i przypominać o najważniejszym dla chrześcijan wydarzeniu.

Poprzednimi właścicielami były kościoły parafialne z terenu całej Wielkopolski : Margonin, Staszkowo, Siedlec, Świerczyna, Mączniki, Objezierze, Bukownica, Laski, Szklary, Morasko, Mórkowo, Krotoszyn, Chludowo, Iłówiec, Lubosz, Pogorzela. Dziś stanowią muzealną kolekcję liczącą 42 obiekty. Najstarsza pochodzi z ok. 1400 roku, najmłodsza z pocz. XX wieku, a między nimi XVI, XVII, XVIII i XIX wieczne przedstawienia stylowo czyste, kompilowane lub całkowicie bezstylowe.. także rzeźby wyraźnie ludowe.

W jednych, majestatyczny, spokojny Chrystus gestem pełnym dostojeństwa błogosławi lub wskazuje na niebo - cel naszej wędrówki. W drugich, z niezwykłą siłą ”wyrywa się z objęć śmierci”, pokonuje ją, rozsadza wszystko wkoło i unosi w górę. Szata, raz okrywa ciało, opada swobodnie wzdłuż pleców bądź układa się w dekoracyjne fałdy oplatające postać. Innym razem zsuwa się z ramion, bioder, sprawia wrażenie, że za chwilę pofrunie uniesiona przez podmuchy wiatru.

Pokazywane rzeźby nie w doskonałym stanie. Ząb czasu wyraźnie wycisnął na nich swoje piętno. Brak im palców, dłoni, całych rąk albo nóg. Drewno jest uszkodzone, często mocno nadwątlone przez drewnojady. Polichromia poszarzała, łuszczy się, odpada.

Przez dziesiątki, czasem setki lat figury te służyły wiernym w kościołach, a po latach służby trafiły do muzealnego magazynu. Niejeden by pomyślał, że to ich koniec. Ale to nieprawda. Ustawione na jednej półce obok siebie dawały wspaniały obraz podobieństw, różnic i zmian zachodzących w sztuce na przestrzeni wieków. Pokazywały doskonałość, przeciętność lub słabość rzeźbiarskiego warsztatu. Tego nie można było zmarnować. I tak zrodziła się myśl zorganizowania wystawy i pokazania „całemu światu” tej ciekawej kolekcji

Konserwatorzy z muzealnej pracowni konserwatorskiej (ks. Andrzej Kulesza,   Mariusz Jarosik,  Tomasz  Frankowski) oczyścili rzeźby z kurzu i brudu, zabezpieczyli przed dalszą degradacją, powzmacniali lub pouzupełniali konstrukcje aby można je było pokazać w formie w jakiej się urodziły. Porobili odkrywki w warstwach malarskich dzięki, którym można prześledzić jak zmieniały się na nich kolory, sposoby malowania, a co za tym idzie jak zmieniały się gusty.

Pokazanie warsztatu rzeźbiarsko-malarskiego i zachodzących w nim zmian to nie jedyny powód powstania wystawy. Drugim zamiarem jest apel by ratować te obiekty, bo giną wypierane przez masową produkcję gipsowych maszkaronów. Fakt, że znajdują się w muzeum, a nie poniewierają po kościelnych strychach to pierwszy dobry krok. Kolejnym powinno być fachowe ich zakonserwowanie. Jeśli zatem, zwiedzając wystawę widz doceni wartość tych niepowtarzalnych figurek, (powstały na indywidualne zamówienie w rzeźbiarskich warsztatach, a nie w fabryce), i zechce przyczynić się do ich ratowania, prawdopodobnie sprawi, że mniej okropnych, gipsowych „Chrystusików” będzie się pojawiało we współczesnych kościołach.

I wtedy będzie można powiedzieć, że wystawa osiągnęła swój cel.

 

Z A P R A S Z A M Y

Scenariusz  i  projekt  aranżacji  -  Aleksandra  Pudelska

Czas  trwania  -  27 lutego   -  30  kwietnia  2010 r.

Wernisaż   -   26  lutego  2010 r.  godz.  18.00