xxxxxxxx

Skarbiec


Skarbiec to zawsze piękne i tajemnicze miejsce. Zabezpiecza się go dobrze przed rabusiami i gromadzi w nim przedmioty szczególnie cenne – srebrne, złote, wymyślnie dekorowane i bogato zdobione. Niełatwo do niego trafić, bo zazwyczaj jest nieco ukryty, przeznaczony dla osób „wybranych”.
Tak też urządzono skarbiec w tym Muzeum, oczarowujący światłem, nastrojem i bogactwem. Są tu monstrancje, kielichy, cyboria i pacyfikały; relikwiarze, ampułki i kadzielnice; pastorały, pierścienie i pektorały biskupie. Na kolekcję tę składają się dzieła dawnych złotników (głównie wielkopolskich), przedmioty robione z sercem, na indywidualne zamówienie, a nie na handel. Można je oglądać z bardzo bliska, czyli tak, jak nigdy nie ogląda się ich w kościele. Przy tej okazji zobaczyć można, czym i jak pięknie są dekorowane, jak wielkiej precyzji i jakich umiejętności wymagało ich wykonanie, jak pełne są symboli i jak potrafią „opowiadać”.
Zgromadzono obiekty z najstarszych kościołów Poznania (katedry, kościoła św. Wojciecha, kościoła Bożego Ciała, fary), a także wielu innych kościołów Wielkopolski (Kobylina, Kościana, Kwilcza, Krotoszyna, Międzychodu, Moraska, Objezierza, Osiecznej, Pniew, Skoraszewic, Wilczyny), by można było w jednym miejscu zapoznać się i zachwycić dorobkiem złotników minionych stuleci.

Ale najważniejszym, choć najskromniejszym obiektem w skarbcu jest Miecz św. Piotra. To trochę tak, jak ze Świętym Graalem – spodziewano się, że będzie on majstersztykiem sztuki złotniczej, a okazał się zwykłym naczyniem, czarką (osadzoną wyjątkowo na podstawie kielicha), jakich używało się w dawnych czasach na co dzień.
Miecz św. Piotra to broń o wyjątkowym, dość nietypowym jak na miecz kształcie. Jego głownia zamiast się zwężać, rozszerza się znacznie w partii ostrza, co nadaje mu bardziej formę tasaka niż miecza. Widoczne są na nim wyraźnie ślady czasu: powierzchnia głowni nadżarta przez rdzę, wykruszone ostrze, brak rękojeści. To kawałek zwykłego, kutego, prawie czarnego żelaza. Dlaczego więc jest taki ważny…?

Bo to pierwsza relikwia, jaka dotarła bezpośrednio z Rzymu do dopiero co ochrzczonej Polski (968 r.). Jest starsza od relikwii św. Wojciecha (999 r.) i włóczni św. Maurycego (1000 r.). Śmiało można powiedzieć, że to pierwszy i najstarszy zabytek chrześcijańskiej Polski.

(chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj do działu – Skarb muzeum)


Galeria zdjęć